Kuban
We mgle
[Intro]
Tak robiłem podbitki zanim nagrałem, ej, ej

[Zwrotka]
Zabijam czas, wydzwaniam po ziomalach
Swojego miejsca brak wciąż, hotelowe dania
Kiedyś pożyczało się hajsy na kebaba
Mam w bani to, gdy mojej dziś w knajpie biorę kraba
Żeby mi sława do bani nie uderzyła
Tabletki z rana do kawy - i wstaję z wyra
Samotnie mała pijany chodzę do kina
Jestem na hałas za stary czy gubię klimat?
Nie wiem, mało nagrywałem przez to, że szukałem siebie
Dojrzewałem z biegiem czasu bracie, a nie biegiem
Przynajmniej refrenów teraz mi nie robi [?], sprawdzisz
Im starszy tym lepszy i nie dość, że słodki to jeszcze wytrawny
Żyję dla widowni - nie udawany artyzm
Jak odpalam wrotki - wypłata idzie w dwa dni, Kubuś

[Przedrefren]
Mogę nawet kraść - byle dalej robić rap, no i słyszeć jej śmiech
A jak barować ma znów, gubię swoje ja no i ginę we mgle-he-he-he-he
Mogę nawet kraść - byle dalej robić rap, no i słyszeć jej śmiech
A jak barować ma znów, gubię swoje ja no i ginę we mgle-he-he-he-he

[Refren]
Mogę nawet kraść - byle dalej robić rap, no i słyszeć jej śmiech
A jak barować ma znów, gubię swoje ja no i ginę we mgle-he-he-he-he
Mogę nawet kraść - byle dalej robić rap, no i słyszeć jej śmiech
A jak barować ma znów, gubię swoje ja no i ginę we mgle-he-he-he-he