Kuban
Dach
[Zwrotka 1]
Było, minęło - po co się wkurwiać? z tego brat już biorę lekcje
Jak mi nie wyjdzie w rapie to moi biorą się znów za dilerkę
Więc sznuruje buty, w biegu po swoje lecę na przód i po pengę
W drodze na sukces dla moich bliskich omijam brud i osiedle, ej
Na siłę reklamy - nie dla mnie, bo już od gnojka wiem co chcę
Nie piorę brudów z tymi co kosa, wolę się spotkać face to face
Nie jestem z tych co jara ich sława, chamy z Opoczna - wiesz jak jest
Pijany wskoczę na dancefloor, ale po jointach sexy jazz
Byłem na dnie, lecz nigdy sam - hypeman mój wtedy był, jak brat
Nie chcę już wódki pić pod kran, ani by mój syn był, jak ja
Mam już mózg - czas na kwit, przy mnie nie zejdzie rap na psy
W pudełku po butach leży susz - w łóżku pies, a nie fanka śpi

[Refren]
Rzucamy kość, licząc na fart
Wiemy że jest gdzieś blisko tam
To jest nasz blok - dawaj na dach
Nie przejmuj się dziś klepsydrą, brat

[Zwrotka 2]
Ze wzruszeniem po takim czasie, ruszyłem w Polskę grać
Razem ze mną nie mały bagaż, ale na troskę sram
Całą ekipą mamy od szkoły, cały rok golden rap
Pole golfowe w moim ogródku - muszę mieć open mind
Luz, samowystarczalny gnój
Wolę od ranki nowy wóź
Po nocy rapsy, a nie klub
Nie łykam tabsy, by mieć mood
Już na sen nie łykam nic
Nowe zabawki on the hood
Dla moich bliskich wszędzie V.I.P
Złote zegarki kładź na stół
Jak do siebie wchodzę na klatki, nawet jak mam na sobie róż
Tobie, by zabrali tamten łańcuch, nie pytaj czemu brak nam słów, hej
Nagi jest jebany król, nie nagrywam muzyki na hurt
Przyjąłem te lata, jak facet, w których na rany sypali nam sól
[Refren]
Rzucamy kość, licząc na fart
Wiemy że jest gdzieś blisko tam
To jest nasz blok - dawaj na dach
Nie przejmuj się dziś klepsydrą, brat
Rzucamy kość, licząc na fart
Wiemy że jest gdzieś blisko tam
To jest nasz blok - dawaj na dach
Nie przejmuj się dziś klepsydrą, brat
Rzucamy kość, licząc na fart
Wiemy że jest gdzieś blisko tam
To jest nasz blok - dawaj na dach
Nie przejmuj się dziś klepsydrą, brat