Kuban
Zszedł na psy (Bonus Track)
[Intro]
Don Kubano to ma łeb, na trzeźwo też potrafię
Wdepnąłem w to, wdepnąłem w to, wdepnąłem w to
Nie ma to tamto, nie ma to tamto
[Zwrotka 1]
Wdepnąłem w to i stąd nie wyjdę, a jakbym chciał?
Nie uszanowałbym tego co dali fani nam
Wiesz na rozruch, trzeba mi było bodźców
By się nie rozleniwić, a dobre zdanie jak podmuch
A zdań złych? (o nas)
Nie ma chyba, że zdań tych
Co pchane zazdrością, są dalekie od prawdy
W cztery oczy, tam gdzie już nie ma wcale kamery
Boki zrywam bo kozaki nie widzą wcale afery (co ty)
[Refren]
Skąd - "Kuban zszedł na psy"
A kiedy "Suki" gra, i tak wtedy nuci cham
Patrz - do zdjęć się szczerzy i pije za trzech
Tak co weekend ziom, dziękuję publicе
Po koncercie sex, kac i syf
Ej, a ty byłеś tam? - skoro żale wylewasz
A jak, słyszałem od dawna już żyje tym
Niesłychane co, sukces ma parę stron
[Zwrotka 2]
Dał poważny singel, żeby się odjebali wiem
I tak jebany ćpunek wydaje w sumie na dragi cash
Trawy nie - tykam od dawna ale od famy tej
Fani więc, z moją osobą już zapoznani fest
Udało mu się, lecz łatwo miał już od gnoja
Ty no zobacz (to jakaś paranoja)
Nie wiesz, a za młodu miał nie kibel, a wiadro
Niektórzy co mieli za to, kiblują typie za wiadro
Z ujadania ma frajdę i to z góry tak patrząc
Uskutecznia obczajkę, jakby był surykatką
Jakbym mógł to bym znów do tej rzeki wszedł
Dla was najważniejszy szum, dla nas Z i P
Dwa w zeszycie to bunt, bywa delikwent
Ze strony ostatniej przygania chmury jak ???
Rap znów się obronił i leci pięć
Brak słów, nagle chicho jest ten i ten
[Refren]
(Skąd) "Kuban zszedł na psy"
A kiedy "Suki" gra, i tak wtedy nuci cham
(Patrz) do zdjęć się szczerzy i pije za trzech
Tak co weekend ziom, dziękuję publice
Po koncercie sex, kac i syt
Ej, a ty byłeś tam? - skoro żale wylewasz
A jak, słyszałem od dawna już żyje tym (nie?)
Niesłychane co, sukces ma parę stron