[Zwrotka 1: Kafar]
Mija rok, mija 5, ta, bez różnicy
Ilu odbiły się te sny o ulicy?
Ilu tego nie strawi? Ilu na farta liczy?
Gdzie ten dom po wsze ziom? A gdzie te pliki?
Za nami idą ludzie, przeżycia, życiorysy
Od sali porodowej aż do kostnicy
To wszystko z krwi i kości pieprzony oryginał
Lipa, jeśli finał tak jak mina ci tu zrzednie
Dixony wciąż tak samo, Dixony wciąż konkretnie
Pierdolę te koneksje, nagrywki z lamusami
Nazwą to progresem i miną się z faktami
A słowo nie jest po to, by żonglować zasady
[Refren: Louis Villain]
Każdy z nas ma ten znak no i wie, gdzie, co, jak i którędy
Drogi szmat, wiele zmian, jeden plan, tu gdzie ostre zakręty
U.R.S., M.O.K., idzie w świat styl podwórek, osiedli
Już nieraz chcieli nas, zero szans, dobra, który następny
[Zwrotka 2: Michrus]
Za ostatni most, gdzie krąg tych najbliższych
Gdzie prawdziwa przyjaźń odbuduje się ze zgliszczy
Będę tam, nie będę sam
Jak w godzinach szczytu Jackie Chan
Tyle lat ekipa, choć tylko kilku słyszysz
Taki to specyfik, gdy naciskasz przycisz
Wersy, wrzuty, podróże bez przerwy
Jest tego od groma, gdyby się w to wgłębić
Różnorodność, power, bo pewne ze 100 osób
Chociaż kilka osób nie szuka tu rozgłosu
Ziomek, dobrze wiesz, o czym ja mówię
Liczą się momenty i najbliżsi ludzie
[Refren: Louis Villain]
Każdy z nas ma ten znak no i wie, gdzie, co, jak i którędy
Drogi szmat, wiele zmian, jeden plan, tu gdzie ostre zakręty
U.R.S., M.O.K., idzie w świat styl podwórek, osiedli
Już nieraz chcieli nas, zero szans, dobra, który następny
[Zwrotka 3: Rest]
Lat już nie liczę i kolejnych albumów
"2 dzielnice, 1 życie" nucił każdy to z tłumu
Od osiedli do klubów wszystkie teksty albumów
Hajsy między blokami bez podpisu i umów
Historia wielu i nic się nie zmienia
Jeden legal, drugi nie, każdy goni marzenia
Do rodziny i też nieudane związki
Dobrze strzały i popalone mosty
Tu, gdzie cały czas temat numer 1 - hajs
Tu, gdzie każdy z nas przetrwał, bo pomagał rap
I prawdziwa przyjaźń, tak, nie słowa na wiatr
A jak ktoś tutaj mieszał, to pogonka raz-dwa
[Refren: Louis Villain]
Każdy z nas ma ten znak no i wie, gdzie, co, jak i którędy
Drogi szmat, wiele zmian, jeden plan, tu gdzie ostre zakręty
U.R.S., M.O.K., idzie w świat styl podwórek, osiedli
Już nieraz chcieli nas, zero szans, dobra, który następny
Każdy z nas ma ten znak no i wie, gdzie, co, jak i którędy
Drogi szmat, wiele zmian, jeden plan, tu gdzie ostre zakręty
U.R.S., M.O.K., idzie w świat styl podwórek, osiedli
Już nieraz chcieli nas, zero szans, dobra, który następny