[Refren: Cheatz]
Pa-palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet na niej brakuje starego mnie
(Wracam do łóżka, naćpany prochami)
Dużo dragów, po Extazy'ie sex
Łatam pustkę narkotykami
Pa-palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet na niej brakuje starego mnie
(Wracam do łóżka, naćpany prochami)
Dużo dragów po Extazy'ie sex
Łatam pustkę narkotykami
[Zwrotka 1: Leaky]
Palę papierosa, no a miałem zapomnieć
Czemu przepraszasz mała? Nie lataj na bombie
Sam myślałem rok temu czy tego nie skończę
Ciało po Extazy'ie, to już chyba za mocne
Białe ściany zamiеniły się w czerwone
Nie policzę blizn, piеrdoliłem szkołę
Albo szkoła pierdoliła mnie
Chciałem żeby wyszło dobrze
Jak zawsze wyszło źle
Teraz powiedz ile razy chciałem
W sumie nie nie powiesz się do tego nie przyznałem
Ale miałem wiele prób
Próbuję odnaleźć siebie, zapalam kolejny szlug
Kilka godzin temu dzwonię po karetkę
Ale nie przyjadą, a mnie kurwa boli serce
Nawet nie pomoże już kardiolog
Bo to nie problemy ze zdrowiem, tylko problemy z sobą
[Refren: Cheatz]
Palę papierosa zawsze gdy ją zranię
Wypaliłem w dzień całą paczkę
Muszę coś załatwić, mała wrócę nad ranem
Wylądowałem na dnie
Nawet na niej brakuje starego mnie
(Wracam do łóżka, naćpany prochami)
Dużo dragów po Extazy'ie sex
Łatam pustkę narkotykami
[Zwrotka 2: Lil kobra]
Palę papieros, zawsze kiedy spadnę
Palę całą pakę, wiem, łatwo nie wstanę
W dym zamieniam myśli, które mnie dręczą
Dym leci w niebo, LM'ki są moją częścią
Gdy na dno upadnę, tylko ogień znam
Palę jeden za drugim, w cieniu swoich ran
Nie czuję emocji, mam na nie już ban
Sięgam po nikotynę, zostałem z nią sam