Macias
MANIA WYDAWANIA

[Refren: Macias]
Wrzucam się z RS-ki do nowej C klasy
Znów o mnie jęczy chyba ją boli brak kasy
Co miesiąc nową furę mam i mogę zapłacić
Za perfumy, za kolację, za twoje obcasy
Nie zmienia się podejście kiedy wyciągam portfel
Mam manie wydawania na nią, a to nie jest mądre
Dziś testuje limity co mi zrobi za pieniądze
Mam swag, mam hajs, mam u boku twoją siostrę

[Zwrotka 1: Bary]
Jak mam poruszać się po cichu, nie wiem — lepiej spójrz na mnie
Ty chcesz flexować z tym co masz na szyi — zabawne
Ze Stanów płynie do mnie fura jak amfibia, naprawdę
Nie traktuje was poważnie, tylko pół żartem (Yeah)
10 palców w dole, nie jestem na chwile
Nie widzę opcji, by zawrócić — w jedną stronę bilet
Ona pisze do mnie, same rzeczy miłe
Nie mogę tracić na nią czasu, bo bym został w tyle
Znów wychodzę do studia, to jest moja druga chata
I żyje mi się dobrze — praca to moja zajawa
Więc w ogóle wam się nie dziwie, że wszystkie oczy na nas
Mogę zrobić ją jak chce, ale nie chce mi się gadać

[Refren: Macias]
Wrzucam się z RS-ki do nowej C klasy
Znów o mnie jęczy chyba ją boli brak kasy
Co miesiąc nową furę mam i mogę zapłacić
Za perfumy, za kolację, za twoje obcasy
Nie zmienia się podejście kiedy wyciągam portfel
Mam manie wydawania na nią, a to nie jest mądre
Dziś testuje limity co mi zrobi za pieniądze
Mam swag, mam hajs, mam u boku twoją siostrę
[Zwrotka 2: Kosior]
Mów co chcesz, ja zapłacę
Stać mnie na to gówno, tylko powiedz mi co dasz mi
Wiesz, że jak suka nie ma Birkin to nie jest moja
Ciekawe co powiedzą na to jej koleżanki
Trzęsie się jej dupa jak robi deszczu taniec
One chcą być ze mną — mam na nie wyjebane
Mamę rozpiera duma jak widzi co jest na mnie
Obiecałem jej studia, a kupię jej mieszkanie (Hold up)
One nie chcą wiedzieć co mam w bani
Lata dalej lecą — jestem wavy jak tsunami
Chłopcze jesteś broke, nie wiesz jak smakuje pieniądz
To mania wydawania — wiem na co wyjebać money

[Refren: Macias]
Wrzucam się z RS-ki do nowej C klasy
Znów o mnie jęczy chyba ją boli brak kasy
Co miesiąc nową furę mam i mogę zapłacić
Za perfumy, za kolację, za twoje obcasy
Nie zmienia się podejście kiedy wyciągam portfel
Mam manie wydawania na nią, a to nie jest mądre
Dziś testuje limity co mi zrobi za pieniądze
Mam swag, mam hajs, mam u boku twoją siostrę

[Zwrotka 3: Macias]
Idę na masaż do lalki, płace 140 euro (140 euro)
Ona jest w szoku, podjarana, mam taki kij jak Donatello (Donatello)
Zawijam od niej, ona do mnie napisze, to na pewno
Mam taki swag dziwko — sprawiłem, że lesba już nie jest lesbą
Ona męczy się
Choć pokaże ci jak zarabia prawdziwy facet, a nie leszcz (A nie leszcz)
Prawdziwy facet mnoży cash
Prawdziwy facet nie wie, która wybrać, śmieje się (Ha)
Od słuchania głupot boli łeb
Od obiecywania ich, chce mi się zejść
Nie mogę patrzyć na brzydkich ludzi, bo na ich widok kurwa mnie przechodzi dreszcz
[Refren: Macias]
Wrzucam się z RS-ki do nowej C klasy
Znów o mnie jęczy chyba ją boli brak kasy
Co miesiąc nową furę mam i mogę zapłacić
Za perfumy, za kolację, za twoje obcasy
Nie zmienia się podejście kiedy wyciągam portfel
Mam manie wydawania na nią, a to nie jest mądre
Dziś testuje limity co mi zrobi za pieniądze
Mam swag, mam hajs, mam u boku twoją siostrę