donGURALesko
Camera Obscura
[Zwrotka 1]

Się nie przedstawiam, bo dobrze wiesz
Pytasz, co robi Dziadzior? Dziadzior robi cash
Best of the best, w rap grze jest cichy szelest
Mój interes to nie twój interes
Pontifex Rex, wjazd na las, gdzie mój teren
Twój anty-flow obraża fanów intelekt
Mam giwerę zamiast ust, język to spust
Mózg, co ma turbo boost
Majki płoną jak chrust, chuj w twój gust
Kurwa, giń jak nie kumasz
Na dwoje wróży babka, na raz wróży kumak
Dziad rumak truje jak sumak, nie kuma tuman
Patrz co tu mam, drga struna, w literach duma
Ulic literatura, w sam raz akurat
Która kreatura chce jak Gural, kurwa, furać?
Kto chce tak latać przez mroźne zimy, upalne lata?
Wejść, pozamiatać, się znać na tematach?

[Refren, cuty]
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, bitów aparatura
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
I płyną, jeden za drugim jak kreda i jura
[Zwrotka 2]
Czego ty chcesz?
Chcesz sławy? podziwu, hajsu? dla mnie to mało
Chcę, żeby wszystko fruwało, żeby furczało
Żeby straszyło, było jak skrzydła Huzara
Wjazd krokiem tanecznym w parkiet, Obama Barack
Znają nas w barach, w kuchniach i w kuluarach
W buduarach, znają błysk w okularach
Rap gadka, co się wspierała na tych filarach
Ewoluowała, tym łakom od rapu wara
Nie pukam, o nic nie pytam, wjeżdżam jak taran
Mam ślinę zabójczą w ryju, z Komodo waran
Se lecę, nic się nie staram, nic już nie jaram
Chilluję w parku, na skwerku jak na Kanarach
A wiara powariowała, ślą obraz teraz
Z kanap marazm, wciąż na kamerach, w swych pakamerach
Jest wakat teraz na przekaz, nowa dintojra
Wszyscy są online, wszystkich z wszystkimi wojna

[Refren, cuty]
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, bitów aparatura
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
I płyną, jeden za drugim jak kreda i jura
[Zwrotka 3]
Trzeba mieć klucz, by zrozumieć
Trza mieć klucz jak Hemp Gru, pod nogą grunt, w oczach lód
Przebyć szmat dróg, wylać rapy na bruk
Robię wjazd tu na klub, ciągle mam w ryju [?]
Trash talk, [?], back to the root
Cud miód, mam kilka [?] tak jak Hitler
Mam te legitne, wybitne skille, gdy wchodzę w [?]
Gadałem z Littlem, wziął sampel, werbel i kick ten
Połączył z rytmem, wypiekł jak pączki Blikle
Nigdy nie zniknę, bo płynę, brat, tak jak trzeba
Rap nigdy nie umiera, rap wstępuje do nieba
Beton to żyzna gleba dla tych kolczastych róż
Reszta to kurz, symfonia upadłych dusz

[Refren, cuty]
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, bitów aparatura
Camera obscura, notuje oczami Gural
To sensei, Gural, leśny samuraj
Camera obscura, Gural, leśny samuraj
I płyną, jeden za drugim jak kreda i jura

[Przejście]
Camera obscura, notuje oczami Gural
Uliczna kultura, trudna słów kubatura
Didżej płytami szura, płyną linie przez Shure'a
Kiwają głowy w kapturach, tajne kody na murach
[Outro, cuty]
To Gural, Gural, Gural
To sensei
To Gural
To sensei
To Gural, Gural
To sensei

Walę cios między oczy
Gural, Gural, leśny samuraj
Gural, Gural
To sensei
To Gural
To se- to sensei
To Gural, Gural
To se- to sensei

Znasz wroga, to go pokaż, spojrzeniem trzeciego o...